Parlament Europejski – Niepoprawne Radio PL http://niepoprawneradio.pl Tego nie usłyszysz nigdzie indziej Wed, 20 Apr 2016 20:42:26 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.8.4 TEKST KTÓRY WSTRZĄŚNIE ELITKĄ http://niepoprawneradio.pl/?p=16952 http://niepoprawneradio.pl/?p=16952#respond Wed, 20 Apr 2016 20:42:26 +0000 http://niepoprawneradio.pl/?p=16952 TEKST KTÓRY WSTRZĄŚNIE ELITKĄ.

MEIN KAMPF NARODU NIEMIECKIEGO.

PARLAMENT EUROPEJSKI W WYKONANIU NIEMCÓW W ZAMACHU NA POLSKĘ.

EUROPEJSKI DZIEŃ DONOSICIELA.

SCHETYNA, TUSK,  BIEŃKOWSKA, SUCHOCKA,  DRZEWIECKI W STYLU „BOLKA” DONOSZĄ NA POLSKĘ.

CHÓR ZDRAJCÓW.

MARTIN SCHULZ  NIEMIECKO – ŻYDOWSKI FASZYSTA.

 

MARIA KONOPNICKA – ROTA

 

Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!

Nie damy pogrześć mowy.

Polski my naród, polski lud,

Królewski szczep Piastowy.

 

Nie damy, by nas gnębił wróg!

Tak nam dopomóż Bóg!

Tak nam dopomóż Bóg!

 

Do krwi ostatniej kropli z żył

Bronić będziemy ducha,

Aż się rozpadnie w proch i w pył

Krzyżacka zawierucha.

 

Twierdzą nam będzie każdy próg!

Tak nam dopomóż Bóg!

Tak nam dopomóż Bóg!

 

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz

Ni dzieci nam germanił,

Orężny wstanie hufiec nasz,

Duch będzie nam hetmanił.

 

Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!

Tak nam dopomóż Bóg!

Tak nam dopomóż Bóg!

 

Nie damy miana Polski zgnieść

Nie pójdziem żywo w trumnę

W Ojczyzny imię, na jej cześć

Podnosi czoła dumne.

 

Odzyska ziemi dziadów wnuk!

Tak nam dopomóż Bóg!

Tak nam dopomóż Bóg!

 

NIEMCY „ODWIECZNYM PRZJACIELEM” POLSKI.

 

Niemcy „odwiecznym przyjacielem” Polski, Polaków i polskości. Pod tym hasłem powstała 13 kwietnia 2016 r. rezolucja rzekomo hadecka, potępiająca polską rację stanu za „łamanie” Konstytucji z prześladowaniem miłośnika Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Czarna wrona jaruzelszczyzny i zbrodniarza kiszczaka znowu wisi na naszą Ojczyzną. „Przyjaźń” Niemców z Polską ma swoje symbole – Auschwitz – Birkenau i inne „nazistowskie” obozy śmierci wraz z Holokaustem 3 milionów obywateli polskich pochodzenia żydowskiego pomordowanych przez „nazistów” cyklonem – B w komorach gazowych i spalonych żywcem w krematoriach. Tak jak Putin mści się na Polakach za „Cud nad Wisłą”, za polskie obozy dla sowieckich jeńców z Bitwy Warszawskiej z lat 20, zmarłych z chorób, a nie pomordowanych przez Polaków, jakby sobie życzył, tak „naziści” nie mogą wybaczyć Polsce pogromu Krzyżaków w 1410 r. w Bitwie pod Grunwaldem pod dowództwem króla Polski Władysława II Jagiełły i wielkiego księcia litewskiego Witolda . I właśnie ten polski król, ten książę i Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski, to symbole nienawiści do Polski naszych odwiecznych wrogów – niestety sąsiadów – Rosji i Niemiec. To Niemcy w czasie II Wojny Światowej w sercu łódzkiego getta założyli obóz koncentracyjny (Litzmanstadt Getto) dla polskich dzieci (nie Żydów) w wieku 2 – 16 lat, w którym więziono ok. 60 tysięcy polskich dzieci, z których ocalało ok. 10 tysięcy. Okrutnie mordowane umierały śmiercią męczeńską z głodu, z tyfusu plamistego, zamarzając na śmierć, pobite przez morderców – „wychowawców” na śniegu lub w blokach dla dzieci bezwiednie oddających mocz. Umierały polskie dzieci pałowane gumowymi palkami przez żydowskie policjantki – Odmanki – Jüdischer Ordnungsdienst – żydowskie kolaborantki Gestapo.

Przed wybuchem wojny powstał wiersz odzwierciadlający stosunek Niemców do Polaków:

 

MODLITWA DO NIEMIECKIEGO BOGA

 

„Poraź o Panie, bezwładem ręce i nogi Polaków,

Zrób z nich kaleki, poraź ich oczy ślepotą,

Tak męża, jak kobietę ukarz głupotą i głuchotą.

 

Spraw, żeby lud polski gromadami całymi zamieniał się w popiół,

Ażeby z kobietą i dzieckiem został zniszczony,

sprzedany w niewolę.

 

Niech nasza noga rozdepcze ich pola zasiane!

 

Użycz nam nadmiernej rozkoszy mordowania dorosłych, jak też i dzieci.

 

Pozwól zanurzyć nasz miecz w ich ciała

I spraw, że kraj polski w morzu krwi zniszczeje!

 

Niemieckie serce nie da się zmiękczyć!

 

Zamiast pokoju niech wojna zapanuje miedzy oboma państwami.

 

A jeśli kiedyś będę się zbroił do walki na śmierć i życie

 

To będę wołał umierając:

 

„Zamień, o Panie, Polskę w pustynię”!

 

Autorem wiersza jest Hans Lukaschek (ur. 22 maja 1885 r. we Wrocławiu, zm. 26 stycznia 1960 r. we Fryburgu Bryzgowijskim) – niemiecki urzędnik państwowy, działacz polityczny, doktor nauk prawnych, hitlerowiec, niemiecki polakożerca, minister do spraw wypędzonych w pierwszym rządzie Konrada Adenauera.

13 kwietnia 2016 r.w europejskim dniu donosiciela,  PO i PSL poparły rezolucję potępiającą Polskę.

 

MASOŃSKO – NIEMIECKO – ŻYDOWSKI PARLAMENT EUROPEJSKI POTĘPIA DEMOKRATYCZNE ZMIANY W POLSCE.

PRZEWODNICZĄCY PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO MARTIN SCHULZ NIEMIECKI FASZYSTA.

 

Po wielu tygodniach starań, dzisiaj PO i PSL dopięli swego. Parlament Europejski  przyjął, potępiającą polski rząd i większość sejmową, rezolucję. Politycy opozycji pękają z dumy, a politycy PiS mówią wprost o neo – Targowicy. – Mamy do czynienia z sytuacją, gdy niektórzy politycy czepiają się obcych klamek, żeby załatwić swoje partykularne prywatno-partyjne interesy. To niestety kontynuacja niechlubnej tradycji – mówi nam Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Rezolucja to wynik ciężkiej pracy europosłanek z Niemiec, w tym m.in. Cornelii Ernst i Moniki Hohlmeier. Szczególnie to pierwsze nazwisko budzi zainteresowanie. Lewicowa polityk aktywnie działała bowiem już w NRD-owskiej Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec. Dziś jednak, była zwolenniczka Ericha Honeckera, poucza i potępia polski rząd. Zdaniem Krzysztofa Łapińskiego z PiS, który pracował w Parlamencie Europejskim, tematu rezolucji by nie było, gdyby nie działania PO i PSL.

– Wiem, że jeżeli w danej grupie istnieje frakcja narodowa, to może ona zablokować taką inicjatywę. Skoro w Europejskiej Partii Ludowej, która zainicjowała to przedsięwzięcie, jest ok. 20 europosłów PO i PSL, to bez ich zgody nie byłoby tej rezolucji – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” Krzysztof Łapiński z PiS. Jego zdaniem takie uchwały PE „nie pomagają”, dzisiaj Unia Europejska ma większe problemy.

To podkreśla również wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki. – Mamy do czynienia z totalnym pomieszaniem priorytetów przez liderów czterech frakcji w PE. Zamiast zajmować się dziś wielkimi wyzwaniami Europy – terroryzmem, imigrantami czy możliwym końcem Unii w kształcie, jaki znamy, gdy nastąpi Brexit (wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE), woli zajmować się Polską. To świadczy o paranoi i swoistym skretynieniu. W tym swoją rolę odgrywają ci polscy politycy, którzy nie pogodzili się z werdyktem wyborczym, swoją porażką, odspawaniem od władzy – mówi „GP Codziennej” Ryszard Czarnecki. Jego zdaniem PO i PSL kontynuują historyczne tradycje. – Część elit Rzeczypospolitej, gdy przegrywała walkę o władzę, uciekała do Rosji, Austrii czy Prus, by znaleźć pomoc w powrocie do władzy – twierdzi Czarnecki.

Parlament Europejski nie potępia Niemiec za antyeuropejską politykę migracyjną, za bezczelne wypowiedzi Angeli Merkel, za niemieckie pseudo satyryczne ataki na polską rację stanu. To nie Niemcy, lecz „naziści” wymordowali 6 milionów obywateli polskich. to Martina Schulza, przewodniczącego PE, nie interesują również zajścia w Kolonii w noc sylwestrową 2015 , gdy gwałcone były Niemki. Jakoś żaden migrancki gwałciciel nie miał chrapki na Angelę Merkel, chociaż tak nieustannie popiera morderców z dżihadu. Herr Schulz nie zajmuje się również sprawą zagrożeń obywateli polskich przez ponad milion migrantów koczujących na granicy Niemiec z Polską, tak łatwo przygarniętych przez niemieckich faszystów z Frau Merkel na czele.

Natomiast UE interesuje zniszczenie Polski, Polaków i polskości, bo Niemcy mają w tym swój historyczno – patriotyczny interes. Jako narzędzie tego zniszczenia  obrano Trybunał Konstytucyjny w Polsce z bolszewikiem, lektorem PZPR Rzeplińskim w tle. Cele Parlamentu Europejskiego i opozycji parlamentarnej i poza parlamentarnej są zbieżne – obalić rząd Beaty Szydło i odwołać prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę za „złamanie” Konstytucji.

Martin Schulz przewodniczący Parlamentu Europejskiego nie od dzisiaj zagraża i wygraża Polsce.

Nie wszystkim wiadomo, iż bierze on żywy udział w atakach na Polskę poza UE w tzw. lobby żydowskim w USA żądającym od Polski 65 miliardów dolarów amerykańskich tytułem restytucji (rewindykacji) mienia pożydowskiego w Polsce.

Tymczasem, gdy my w Polsce bronimy państwa prawa i opieramy się atakom opozycji o niekonstytucyjne publikacje wyroków TK, od tyłu zachodzą nas Judejczykowie, próbując wymusić na naszym rządzie zapłatę haraczu, zwanego dla niepoznaki rewindykacjami. Owe działania wspierane są przez media głównego nurtu, głównie amerykańskie i niemieckie. Prym wiedzie tutaj „The Washington Post” na czele z sikorką, żoną „radka”, antypolską – Żydówką, dziennikarką Anne Applebaum. Udział w tej zbrojnej akcji wyłudzania „mienia pożydowskiego” bierze również Martin Schulz, któremu a nóż, a widelec, uda  się zawładnąć jakąś kamienicą pożydowską w Polsce,  wspólnie ze swoją żydowską małżonką, na nasze nieszczęście urodzoną w Polsce. Podobnie uczyniła to już niejaka i nijaka Hajka Grundbaum (HGW) stając się hipoteczną właścicielką dochodowej pożydowskiej kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie.

Najlepsze interesy robi się z oszustami; właścicielami wybudowanego w 1910 r. budynku przy ul. Noakowskiego 16 byli Szlama Oppenheim, Pessa Regirerowa, Artur P. Regirer i Hirsz Freudenberg. (…), a teraz Hajka Grundbaum. Na podobną transakcję mają chrapkę Schulzowie via Parlament Europejski. To trzeba umieć! I jeszcze dzierżyć godła przewodniczącego Parlamentu Europejskiego i HGW prezydenta stolicy Polski! Z kim się Schulzowie  podzielą po rabunku polskich kamienic np. w Komisji Weneckiej, a może też z Ryszardem Petru i Grzegorzem Szetyną.

Czy HGW razem z Tuskiem, który znał ten szwindel na pamięć trafią do pierdla? Wątpię. Jeszcze rządzi w Polsce klika sędziowska. Czy tę klikę zdoła za 4 lata rozpędzić Zbigniew Ziobro? Też wątpię. Za mało czasu. Może za 8 lat. Ale trzeba jeszcze przeżyć drugą kadencję. A UE z PO, PSL, Nowoczesną mówią niet, czyli nein, albo odwrotnie.

Owe rewindykacyjne żądania lobby żydowskiego nie są czymś nowym. Pojawiły się już ćwierć wieku temu w latach dziewięćdziesiątych, kiedy Polska ogłosiła, że chce przystąpić do NATO. Środowiska żydowskie w USA zażądały wówczas od Polski łapówki z tego tytułu. I rząd tę łapówkę zapłacił. Przybrała ona postać ustawy o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich przewidującej przekazanie majątku po dawnych gminach żydowskich w Polsce kilku gminom istniejącym oraz – Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego w Nowym Jorku. Mówiąc o łapówce, bo z punktu widzenia prawnego żaden „zwrot” mienia ani gminom, ani tym bardziej nowojorskiej Organizacji się nie należał.  Ale stało się i mówi się trudno.

Zachęcony tymi łatwymi pieniędzmi Światowy Kongres Żydów, główna firma koncernu holokaustowej industrii, ustami swojego ówczesnego sekretarza , Izraela Singera zażądała od Polski kolejnego haraczu. Tym razem chodziło o mienie pozostawione przez Żydów zabitych w czasie wojny przez Niemców, dzisiejszych nazistów, z których wywodzi się m.in. obecny przewodniczący Parlamentu Europejskiego niemiecki Żyd Martin Schulz. Izrael Singer wprawdzie ani ich brat, ani swat, ale z dużym tupetem zagroził Polsce, podobnie jak dzisiaj PE, że jeśli nie zastosuje się do żądań Kongresu i nie przekaże co najmniej 65 miliardów dolarów amerykańskich, to będzie upokarzana na arenie międzynarodowej. Pragnę zapytać, czy dzisiejsza rezolucja PE to nie ta sama żydowska gierka w wykonaniu żydowsko-masońskich parlamentarzystów europejskich, przy ścisłej współpracy tusków, szetynów, pietru, bieńkowskich, suchockich, drzewieckich, etc. bomba? Oni tylko otwarcie nie żądają diengów, ponieważ powrót do świńskiego koryta zapewni dalsze machlojki wyprzedaży Polski z Ciechem zamordowanego Jana Kulczyka w tle. Najpierw trzeba ukraść pierwszy milion, co uczyniono dzisiejszą rezolucją PE. A potem? Potem należy kraść setki miliardów dolarów, podobnie jak ukraiński prezydent Walzman (pseud. Petro Poroszenko – Żyd z czekolady), w raju podatkowym „Panama Papers” i  sprzedażą polskich lasów, hodowli koni, ziemi, stoczni, fabryk, skolko ugodno, jak PO-PSL. Na początek machlojek korupcyjnych Walzman wypirzył Tymoszenkę i Arseniuka ( za dużo chcieli) i powołał na stanowisko premiera Ukrainy nowego Żyda banderowca i anty Polaka Włodymyra Hrojsmana, któremu już bije hołdy Anne Applebaum w „The Washington Post” i pozostałe amerykańskie żydowskie lobby.

Ale wróćmy do tematu. Efektem tego żydowskiego „upokarzania” były awantury urządzane przez Żydów na terenie obozu w Oświęcimiu, co szczegółowo opisał i opowiedział mój przyjaciel Kaziu Świtoń, niestety już nie żyjący. Potem nastąpiła awantura o polskich antysemitach – „mordercach” z Jedwabnego, przepraszanych  na miejscu spalenia jedwabieńskiej stodoły  przez kapusiów SB i WSI Kwaśniewskiego i Komorowskiego, w towarzystwie trzech rabinów i niestety przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski, za zbrodnie Gestapo i Schutzpolizei. Na dokładkę opisano w szczegółach, jak to Polacy „mordowali” Żydów w pogromach kieleckim i krakowskim. Barbara Engelking, Jan Tomasz Gross, opisali to wszystko szczegółowo i precyzyjnie  na zamówienie żydowskich mocodawców w „Sąsiadach”, „Strachu”, „Złotych Żniwach”, „Jest taki piękny słoneczny dzień”, „Malowanym ptaku” Jerzego Kosińskiego”, a Donald Tusk oraz Szetyna, Bieńkowska, Róża Thun, Julia Pitera europosłanki PO wycierają sobie brudne mordy wrzeszczące  na Polaków, z szowinistą i kapusiem niemieckim Januszem Lewandowskim w tle. Donald Tusk nadal brzydzi się tą Polską brudną, zapuszczoną, opisany przez ruski portal www.gazieta.ru jako „Nasz człowiek w Warszawie”. My politycy nie interesujemy się Katyniem – powiedział w Moskwie Tusk Putinowi.

 

PONURO-ŚMIESZNY TEATR Z DONALDEM TUSKIEM W TLE.

 

W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ” ZNAK „(nr 11-12 z 1987 roku – str. 190 ) Donald Tusk tak mówi o sobie: ” Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło – ponuro – śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność – takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać. Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski – tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem”.

To „upokarzanie” Polski postępuje równolegle do zdejmowania winy za wymordowanie Żydów z Niemców na Polaków. Polacy wymordowali więcej Żydów niż Niemców, twierdzi „historyk” Jan Tomasz Gross.  Kontrolowana przez „Przedsiębiorstwo Holokaust” amerykańska prasa pilnuje się, aby nigdy nie pisać o Niemcach, tylko zawsze o „nazistach”, którzy nawet posługiwali się „nazistowskim” językiem i nie pomagali Polakom budować „polskich obozów koncentracyjnych” w których mordowali Polacy. No, ale Niemcy zapłacili Izraelowi 100 miliardów marek i nadal płacą, m.in. dostarczając okręty podwodne, więc jakiegoś winowajcę trzeba znaleźć, bo w przeciwnym razie świat mógłby sobie pomyśleć, że ci Żydzi poumierali śmiercią naturalną.

Żeby łatwiej rozmiękczyć Polaków i w ten sposób wyciągnąć od Polski co najmniej 60 miliardów dolarów amerykańskich trzeba z jednej strony oczerniać nas przed światem jako naród morderców, a z drugiej – doprowadzić nas do stanu bezbronności wobec żydowskich żądań poprzez systematyczną tresurę w tak zwanej tolerancji i w tak zwanym kompromisie – dialogu. Jedni mówią, iż projektodawcami tej ohydy antypolskiej są Żydzi, inni twierdzą, że cykliści.

 

RASISTOWSKA, ANTYKOŚCIELNA „GAZETA WYBORCZA”.

MARZENIE ADAMA MICHNIKA – POŁĄCZENIE POLSKI Z UKRAINĄ.

 

Owa tolerancja to nic innego, jak przyjęcie żydo – masońskiego punktu widzenia, nie tylko antypolskiego, ale również antykościelnego. Dialog zaś – to nic innego jak potulne spełnianie wszystkich zachcianek „Przedsiębiorstwa Holocaust” precyzyjnie opisanego przez niezależnego amerykańskiego, żydowskiego politologa i historyka Normana G. Finkelsteina piszącego prawdę.

W tej oto tresurze ogromną rolę pełni żydowska gazeta dla Polaków „Gazeta Wyborcza”, będąca zresztą osobliwym przykładem żydowskiej piątej kolumny na terenie Polski. której redaktor naczelny Adam Michnik został opisany przez Ewę Stankiewicz w tytule „Największy faszysta w Polsce” („Warszawska Gazeta” 23-30 grudnia 2015 r.). Marzeniem tow. Adama Michnika jest połączenie Polski z Ukrainą, (jak tego sobie życzył jego tatuś Ozjasz Szechter) w jeden twór pod nazwą Pol-Ukr, lub Ukr-Pol , takie pragnienie wyraził Adam Michnik na konferencji prasowej w Stanisławowie we wrześniu 2009 r.(„Kurier Galicyjski” wrzesień 2009 r.). Ozjasz Szechter członek Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy za usiłowanie przyłączenia Polski do ZSRS otrzymał wyrok 8 lat więzienia.

Dlaczego prokuratura polska nie wszczęła od 2009 roku postępowania przygotowawczego w sprawie Adama Michnika wypowiadającego się publicznie jako polski dziennikarz za granicą na konferencji prasowej, o przyłączeniu Polski do Ukrainy i stworzeniu wspólnego państwa o nazwie Pol-Ukr, lub Ukr-Pol?

Adam Michnik jest zaciekłym wrogiem Polski i Kościoła, co wyraził w swojej opinii w czasie promocji grafomańskiej, antypolskiej książki J.T. Grossa „Strach”- „Polacy są jak Kościół rzymsko-katolicki, uczący obłudy, zakłamania, konformizmu i hipokryzji”. https://www.youtube.com/watch?v=QlSsg7QkjrY

Zastanawia reakcja Adama Michnika, gdyby usłyszał. iż judaizm łączy obłuda, zakłamanie, konformizm i hipokryzja. Zapewne wytoczyłby następny proces o ochronę dóbr osobistych. Ale tego nie usłyszy, bo chrześcijanie odnoszą się z szacunkiem do wszystkich religii i wierzą w jedynego Boga, podobnie jak wyznawcy religii mojżeszowej.

Na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się tekst „Patriotyzm jest jak rasizm” autorstwa Tomasza Żuradzkiego.https://forumemjot.wordpress.com/2013/04/30/gazeta-wyborcza-patriotyzm-jest-jak-rasizm/

„Patriotyzm nie ma żadnego uzasadnienia moralnego – jest zbędnym reliktem przeszłości, pozostałością po czasach, gdy hordy plemienne wiodły wojny o terytorium, żywność i kobiety…”

 

Artykuł 13 Konstytucji RP brzmi:

 

„Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa”.

To podle, iż „Gazeta Wyborcza” żydowska gazeta dla Polaków, pomieszcza rasistowskie teksty piętnujące Polaków za ich patriotyzm. Takie  było również przesłanie rasistowskie Adolfa Hitlera w jego „dziele” „Mein Kampf” skazujące Żydów na zagładę.

Polska stanowiła i stanowi przedmurze chrześcijańskiej Europy, a „Gazeta Wyborcza” pragnie to przedmurze zmienić na azjatyckie, a Polaków oskarża się o antysemityzm, czyli rasizm, jak w tytule podłego tekstu „Gazety Wyborczej” o polskim patriotyźmie – rasiźmie, w obliczu 1050 rocznicy przyjęcia przez Polskę Chrztu Świętego.

Natomiast Polskę odwiedzili przedstawiciele władz izraelskich, żądając od poprzedniego rządu polskiego spacyfikowania Radia Maryja, które nazywając rzeczy po imieniu psuje „Przedsiębiorstwo Holocaust”, znaczący interes (geszeft).

Jednocześnie „Gazeta Wyborcza” przypuściła niezwykle intensywny atak na Radio Maryja, pozyskując w charakterze tzw. „pożytecznych idiotów” również niektórych przedstawicieli duchowieństwa. W jednym zaledwie miesiącu ukazało się w „Gazecie Wyborczej” aż 26 publikacji „poświęconych” Radiu Maryja, a wszystkie utrzymane w tym samym tonie, jakiego arcykapłan Kajfasz używał wobec Pana Jezusa. Ta medialna ofensywa „GW” ma na celu stworzenie atmosfery sprzyjającej ustępliwości rządu wobec żądań przedstawicieli władz izraelskich.

Te żądania izraelskich władz spacyfikowania Radia Maryja stanowią bezprzykładną ingerencję w polskie sprawy wewnętrzne i zamach na wolność słowa i wolność mediów. Wszyscy zresztą dobrze wiemy jak „Gazeta Wyborcza” realizuje zlecone zadania w dziedzinie kneblowania wolnych mediów w Polsce i finansowych żądań swoich żydowskich mocodawców, szczególnie w USA.

W jakim celu „GW” przeprowadziła i przeprowadza taką akcję przeciwko Radiu Maryja?  Ano po to, aby przygotować grunt pod nogami następnemu przedstawicielowi amerykańskich Żydów, wizytujących Polskę dla uzyskania przyrzeczonych przez rząd Tuska ze Sławomirem Nowakiem 65 miliardów dolarów amerykańskich tytułem rewindykacji mienia pożydowskiego.

Ze stanowiska prawnego żadne pieniądze światowemu żydostwu od Polski się nie należą. Zgodnie z polskim prawem, a konkretnie  – z przepisami dekretu z 8 października 1946 roku – prawo spadkowe – jeśli do 1 stycznia 1949 roku nie zostało przed polskim sądem wydane postanowienie  o stwierdzeniu nabycia spadku – to taki spadek, jako tzw. utracony, przypada skarbowi państwa. Oznacza to, iż menedżerowie „Przedsiębiorstw Holocaust” chcą od państwa polskiego te pieniądze wyłudzić.

Wyłudziła więc kamienicę przy ul. Noakowskiego 16 prezydent Warszawy Hajka Grundbaum, zwana HGW i rozpoczyna podobne próby Martin Schulz z diabolo, gadem pospolitym, Guyem Verhofstadtem, b. premierem Belgii, polakożercą.

 

MARTIN SCHULZ – NIEMIECKI FASZYSTA.

 

Historia zatoczyła niepokojące koło. Oto po 76 latach od ataku na Polskę, w celu wprowadzenia w naszym kraju ładu i porządku oraz zapobieganiu dyskryminacji i prześladowaniom mniejszości niemieckiej, Niemcy znów grzmią na alarm wzywając rezolucją do zaprowadzenia w Polsce porządku. Głos zabrał przewodniczący Parlamentu Europejskiego, żydowski działacz UE, feldfebel Martin Schulz mówiąc:

„To, co rozgrywa się w Polsce, ma charakter zamachu stanu i jest dramatyczne. Wychodzę z założenia, że w tym tygodniu, a najdalej podczas posiedzenia w kwietniu będziemy o tym w Parlamencie Europejskim szeroko dyskutować, przed wydaniem odpowiedniej rezolucji w sprawie Polski”.

Martin Schulz, który już we wrześniu wprost groził Polsce użyciem siły, jeśli nie zgodzi się przyjąć kwot migrantów narzucanych poszczególnym państwom Europy przez Angelę Merkel, znowu się uaktywnił. Herr Martin Schulz przewodniczący Parlamentu Europejskiego stwierdził, że to co się dzieje w Polsce ma charakter zamachu stanu  i jest dramatyczne. Rząd, który objął władzę w wyniku demokratycznych wyborów określił mianem „prawicowych populistów” i zapowiedział „debatę” na forum Parlamentu Europejskiego na temat Polski. Schulzowi, pomimo, iż zachowuje się niczym  współczesny Hitler, najwyraźniej bliska jest  komunistyczna definicja demokracji – jest dla tych, co myślą tak jak on. Wbrew pozorom on nie jest idiotą, chociaż mówi jak idiota – on po prostu jest kontynuatorem retoryki Adolfa Hitlera. Schulzowi, tak jak Hitlerowi, suwerenne państwo polskie pod bokiem przeszkadza tak bardzo, że nie zawaha się przed żadnym krokiem, aby usprawiedliwić przed światem próby jego zniszczenia. W imię interesów niemieckich banków, a i własnych partykularnych, supermarketów, czy firm jest gotów pozbawić Polaków prawa do samodzielnego podejmowania decyzji. Jego spektakularne zachowanie obliczone jest na poparcie żydowskich roszczeń rewindykacyjnych w stosunku do Polski. Warto przypomnieć, iż analogiczne wypowiedzi Hitlera  zaniepokojonego sytuacją w Polsce doprowadziły do największej wojny w historii ludzkości, do wojny za którą Niemcy do dzisiaj Polsce nie zapłacili, niszcząc polskie miasta, zamieniając Warszawę w gruzy, zabijając polskich patriotów – bohaterów broniących Westerplatte i Poczty Gdańskiej    i mordując w sposób okrutny ponad 6 milionów polskich obywateli, w tym w niemieckich gettach 3 miliony obywateli polskich, Żydów.

Szokujące i przerażające  jest to, że Europa toleruje tego brunatno – czerwonego politycznego opryszka. Jeżeli ktokolwiek miał jeszcze złudzenia czym jest Unia Europejska – Schulz właśnie je rozwiał – to po prosu niemiecka Mitteleuropa, której nie podoba się, że jej kolonie zaczynają wybijać się na niepodległość. A Niemcy, to Niemcy – nie pozwolą, żeby ktoś się od nich tak łatwo uniezależniał. Za dużo zapłacili swoim platfomerskim cynglom.

 

GOEBBELS WIECZNIE ŻYWY.

 

Dokładnie z tego samego powodu, za grożenie Polsce zabrały się też niemieckie media. Szmatławy dziennik „Sueddeutsche Zeitung” zarzuca rządowi Beaty Szydło „konsekwentne łamanie prawa” i grzmi o „dramatycznych wydarzeniach w Polsce”. Niemiecki komentator albo jest idiotą, albo świadomym medialnym kłamcą, celowo wprowadzającym w błąd czytelników, na temat istoty sporu o Trybunał Konstytucyjny. Jest to trzecia opcja – to zwyczajny cyngiel, pospolity funk skierowany na odcinek mediów , który protestuje przeciwko odrzucaniu przez Polskę rządów Angeli Merkel, posłusznie akceptowanych przez 8 lat. Rząd Beaty Szydło, tak samo jak rząd Victora Orbana, czyni wyrwę w samym środku Mitteleuropy. Nienawiść do rządu Prawa i Sprawiedliwości i narodowej, niezależnej Polski, bucha z tego tekstu rynsztoku w równym stopniu jak kłamstwo. W sumie niczym nie różni się on od wymysłów niemieckiej prasy z 1939 roku. Dowodzi jednego – w niemieckich mediach wspieranych ze wszystkich sił przez cyngli z Czerskiej, Goebbels jest wiecznie żywy. Przerażające jest natomiast to, że niemiecki komentator wzywa Europę i Polskę do „przebudzenia”. Lada chwilę zaapelują o zbrojną interwencję w „Warschau”. Niemcy są ostatnim krajem na świecie, który miałby prawo do wypowiadania choćby słowa na temat Polski. Tak samo jak nie mają takiego prawa tamtejsze cyngle dziennikarskie, te wiecznie żywe pachołki Goebbelsa, tym bardziej, że jeżeli chodzi o demokrację, to najbardziej zagrożona jest nie w Polsce, tylko w ich kraju.

Sytuacja jest tam dramatyczna – od początku tego roku do Niemiec legalnie przybyło prawie milion „imigarntów”. Ilu przybyło i przebywa tam nielegalnie, nie wie nikt.

 

NIEMIECKA III RZESZA BIS.

 

Niemieckie miasta, które szczyciły się swoją schludnością, czystością i bezpieczeństwem, nie są już bezpieczne, wzrasta przestępczość. W ośrodkach dla imigrantów dochodzi do prawdziwych bitew pomiędzy ich pensjonariuszami, a gwałty, podobne jak w noc sylwestrową w Kolonii, są na porządku dziennym. I miejsc już brakuje. Doszło do tego, iż w Berlinie tamtejszy senat zadecydował o odbieraniu właścicielom własnościowych mieszkań aby umieszczać w nich imigrantów. Taka granda zagarnięcia prywatnego mienia w postaci mieszkań hipotecznych, własnościowych, nie istniała nawet w PRL. Niemiecki współczesny bolszewizm z hitleryzmem w tle. Budżety poszczególnych landów nie wytrzymują obciążenia finansowego, więc muszą ciąć wydatki na własnych obywateli. Angela Merkel tymczasem brnie w kolejne błędy i jawnie zapowiada, że nie wycofa się ze swojej polityki.

Niemcy zawsze byli rodem wodzowskim, ale jeśli w dalszym ciągu będą wykonywać rozkazy, zgubią swój kraj, podobnie jak Hitler zniszczył III Rzeszę i część świata.

Niech Niemcy przestaną brnąć w lewacką paranoję, prześladować w dalszym ciągu Polskę i Polaków i niech przestaną głosić, iż Deutschland, Deutschland über alles.

To nie w Polsce jest zagrożona demokracja jak głoszą b. hitlerjugend, to właśnie upadają demokratycznie Niemcy, a Parlament Europejski zajmuje się bolszewickim Trybunałem Konstytucyjnym utworzonym przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego (WRON) w czasie stanu wojennego w Polsce, chcąc w ten sposób powtórzyć neobolszewię i hitleryzm Martina Schulza. Niemcy „nie mają wiedzy” kim jest lektor KC PZPR, prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński, posiadający dogłębną wiedzę o zleceniodawcach mordu popełnionego przez SB na bł. ks. Jerzym Popiłuszcze.

Dzisiaj Niemcy mają jeszcze niemiecki rząd, niedługo będą mieli rząd islamski.

Dzisiaj na Polskę szczują nas lewackie cyngle, jutro poszczują na nas „uchodźców”.

Berlin czuje się poważnie zaniepokojony, iż Polska wybija się na niepodległość i wreszcie zdobywa polityczną podmiotowość.

Nie było to na rękę  hitlerowskiej III Rzeszy, nie jest to na rękę niemieckim i unijnym bandziorom z polską opozycją parlamentarną PO-PSL i poza parlamentarną, do której ostatnio dołączył Paweł Kukiz, nazywając wielkiego Polaka Kornela Morawieckiego „ty pierdolony”. Ego te absolvo – odpowiedział po chrześcijańsku twórca Solidarności Walczącej.

Opracował: Aleksander Szumański „Głos Polski” Toronto

 

Źródła:

 

-„Jacek Lizinkiewicz „Gazeta Polska Codziennie” 13.04.2016

– Aldona Zaorska „Warszawska Gazeta” 18-22. 12. 2015

– Stanisław Michalkiewicz „Najwyższy Czas” 09.2006

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

]]>
http://niepoprawneradio.pl/?feed=rss2&p=16952 0
ATAK PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO NA POLSKĘ, POLAKÓW I POLSKOŚĆ. http://niepoprawneradio.pl/?p=16049 http://niepoprawneradio.pl/?p=16049#respond Mon, 15 Feb 2016 04:45:38 +0000 http://niepoprawneradio.pl/?p=16049 ATAK PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO NA POLSKĘ, POLAKÓW I POLSKOŚĆ.

SPRZECIW PRAWEGO SUMIENIA PRZECIW IDEOLOGII NIENAWIŚCI I TRAKTOWANIE DRUGIEGO JAKO WROGA.

 

Parlamentarzyści opozycji parlamentarnej, współczesna Konfederacja Targowicka, pod wodzą Grzegorza Schetyny usiłowali w objęciach antypolskiego niemieckiego Żyda Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego „reprezentować” polską rację stanu obrzucając inwektywami „nieudolność” polskiego rządu sprawującego władzę z woli Narodu.

 

Przypomnę list otwarty wystosowany do Martina Schulza 15 grudnia 2015 r.

 

http://www.monitor-polski.pl/list-otwarty-do-martina-schulza/

 

mgr Jerzy Korzeń przewodniczący Towarzystwa Pamięci Narodowej

  1. Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego

Aleksander Szumański Korespondent światowej prasy polonijnej                           Kraków, 15. 12. 2015 r.

 

Szanowny Pan Martin Schulz

 

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego

 

LIST OTWARTY

 

Szanowny Panie,

 

ostatnie wydarzenia w Polsce związane ze zmianą rządu Rzeczypospolitej Polskiej i podjęte parlamentarne decyzje nazwał Pan ze znaną od lat Narodowi Polskiemu niemiecką butą „zamachem stanu”.

Podobnie do Pana zachowywał się w latach 30. ub. wieku Adolf Hitler w „Mein Kamfp”, gdzie zawarł podstawy swoich teorii antysemickich i narodowo-socjalistycznych.

Stała się ona czołowym dziełem ideologii i propagandy nazistowskiej III Rzeszy. Powołując się na eugeniczne tezy rasistowskie, dowodził, że „rasą panów” są Aryjczycy, a wśród nich szczególna pozycja należy się Niemcom.

Słowianie natomiast byli traktowani jako najniższa z warstw aryjskich, dobra wyłącznie do prac niewolniczych. Według Adolfa Hitlera najniższą rasą są Żydzi, których po przejęciu władzy w Europie za wszelką cenę pragnął zlikwidować.

Pana zachowanie jako przewodniczącego Parlamentu Europejskiego w stosunku do Polski, Polaków i polskości stanowi analogię do „dzieła” Hitlera pisanego w więzieniu, gdzie Pan powinien się znaleźć po przeprowadzeniu ataku zamachu stanu na suwerenną Rzeczpospolitą Polskę.

Gdy Pan się urodził w 1955 roku, współautor niniejszego listu, 85 – letni świadek historii, przeżył już dwie okupacje, jedną okrutniejszą od drugiej.

To Pana rodak Adolf Hitler napadł na Polskę pamiętnego 1 września 1939 roku i zniszczył ją zupełnie.

Czy Pan przeprosił za ów napad jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego?

Czym Pan może się więc legitymować poza oczernianiem naszej Ojczyzny, przez niestety pańską wrodzoną wypitą z mlekiem matki wrogość do Polski, Polaków i polskości.

Ponadto jest Pan całkowitym ignorantem współczesnej wiedzy o Polsce, Polakach i polskości.

Pana przewodnikiem politycznym w Unii Europejskiej, jest związany z uprzednim wielo aferowym układem społeczno-politycznym w Polsce Donald Tusk, były premier polskiego rządu z ramienia partii rządzącej, Platformy Obywatelskiej, dla którego:

„Piękniejsza od Polski, jest ucieczka od Polski tej ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej”.

Dzisiaj 15. 12. 2015 roku przed kamerami oświadczył Pan, iż nie zamierza przepraszać Polaków.

A więc za co nie zamierza Pan przepraszać Polaków?

 

– Za to, iż ubliżył Pan w sposób bezczelny, arogancki, ordynarny i chamski właśnie nam Polakom i naszej Ojczyźnie!

– Czy też za to, iż pańscy poprzednicy wymordowali przeszło 6 milionów obywateli polskich w czasie II wojny światowej!

– Czy też za to, iż pod maską niemieckich zbrodniarzy, kryją się dzisiaj jacyś zamaskowani publicznie n a z i ś c i!

– Czy też za to, iż zbrodniarze niemieccy zniszczyli doszczętnie stolicę Polski Warszawę!

– Czy też za to, iż m.in. media niemieckie nazywają niemieckie obozy zagłady utworzone na terenie okupowanej Polski, „polskimi obozami koncentracyjnymi”!

– Czy też za zbrodnie niemieckich najeźdźców w Oświęcimiu symbolu martyrologii narodu polskiego!

– Czy też za utworzenie w okupowanej Polsce gett żydowskich, w których zostało wymordowanych przeszło 3 miliony polskich Żydów!

– Czy też za sposoby uśmiercania Polaków i Żydów, obywateli polskich, gazem – cyklonem B, komorami gazowymi i krematoriami.

– Czy też za bestialskie mordy dokonane przez niemieckich okupantów na polskich dzieciach m.in. w obozie koncentracyjnym w łódzkim getcie (Obóz dla dzieci polskich w Litzmannstadt Ghetto ul. Przemysłowa (Gewerbestrasse).

Polskie, nie żydowskie dzieci zostały w tym obozie okrutnie wymordowane i zagłodzone m.in. w bunkrach dla dzieci bezwiednie oddających mocz!

– Czy też za Modlitwę do niemieckiego Boga:

 

„Z modlitwy do niemieckiego Boga”:

 

…[…]Spraw Boże, żeby lud polski gromadami zamieniał się w popiół. Użycz nam nieznanej rozkoszy mordowania dorosłych, jak też i dzieci… Będziemy wołać umierając: zmień o Panie, Polskę w pustynię…[…]…

 

Tekst ukazał się na krótko przed 1 września 1939 roku nakładem „Veretinung zum Schutze Oberschlesiens”( Niemiecki Komisariat Plebiscytowy (niem. Plebiszitkomissariat für Deutschland).

Autorem tekstu jest Hans Lukaschek (ur. 22 maja 1885 r. we Wrocławiu, zm. 26 stycznia 1960 r. we Fryburgu Bryzgowijskim) – niemiecki urzędnik państwowy, działacz polityczny, doktor nauk prawnych, hitlerowiec, niemiecki polakożerca, minister do spraw wypędzonych w pierwszym rządzie Konrada Adenauera.

 

W pierwszym rzędzie powinien Pan jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego przeprosić Polaków za pakt Ribbentrop – Mołotow, szczególnie za jego tajną część, który zgotował nam Polakom taką gehennę II wojny światowej, za współczesne „polskie obozy koncentracyjne”, za napad III Rzeszy Niemieckiej na Polskę 1 września 1939 roku, za bandycki napad na Westerplatte i Pocztę Gdańską.

Jeżeli przyjmiemy przeprosiny, to zastanowimy się, czy przekazać Panu całą prawdę o Trybunale Konstytucyjnym z jego prezesem Andrzejem Rzeplińskim, członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

W imieniu Polski, Polaków i polskości, jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej żądam od Pana przeprosin.

Aleksander Szumański – jestem uhonorowany Medalem Komisji Edukacji Narodowej i medalem „W Hołdzie Komendantowi”, rocznik 1931, świadek historii, skazany na śmierć przez niemieckich okupantów, więzień okresu okupacji niemieckiej, męczennik, urodzony we Lwowie, który utracił całą rodzinę z Ojcem doc. medycyny Maurycym Marianem Szumańskim, asystentem prof. Adama Sołowija na lwowskim Uniwersytecie im. Jana Kazimierza z rąk niemiecko – ukraińskiego batalionu „Nachtigall”.

 

mgr Jerzy Korzeń przewodniczący Towarzystwa Pamięci Narodowej im. Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego,

 

Aleksander Szumański korespondent światowej prasy polonijnej

 

 

RZĄDY AFERZYSTÓW

 

Dzisiejsza opozycja PO – PSL przez osiem lat sprawowania władzy współtworzyła ogrom afer niszczących Polskę i Polaków. Ziejący nienawiścią do wszystkiego co polskie zubożyli nasz kraj o setki miliardów złotych, wyprzedając majątek narodowy, a dzisiejszy główny targowiczanin Grzegorz Schetyna powinien mieć proces karny za przewodnictwo polityczne wobec tzw. kiboli, torturowanych przez podległą mu policję metodami Gestapo, NKWD i SB.

Komorowski z Wojskowych Służb Informacyjnych objął prezydenturę w wyniku zbrodni zamachu stanu, niekonstytucyjnie obejmując stanowisko głowy państwa, gdy jeszcze nie została potwierdzona oficjalnie śmierć prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego.

Próba postawienia przed Trybunałem Stanu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, choć szczęśliwie zakończona kompromitacją koalicji PO-PSL-SLD (zabrakło 5 głosów, mimo że znacznie więcej posłów nie wzięło udziału w głosowaniu), świadczy o wyjątkowej bezczelności obecnej większości sejmowej

 

Podsumuję lata 2008-2015, w których nie brakowało w Polsce wielkich afer.

 

Luty 2008 r.

 

– prasa ujawniła aferę w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska w Olsztynie, gdzie w radzie nadzorczej zasiadał poseł PO Miron Sycz. Fundusz przyznał założonemu przez posła stowarzyszeniu 40 tys. zł dotacji na budowę wiaty edukacyjnej na jego prywatnej działce. Także sama budowa była nielegalna, bo działka została odrolniona dopiero po zakończeniu budowy i podpisaniu umowy z funduszem. Po ujawnieniu sprawy posła zawieszono w prawach członka klubu PO, a prokuratura wszczęła śledztwo, które jednak zostało umorzone. Obecnie Sycz, który kieruje sejmową Komisją Mniejszości Narodowych i Etnicznych, kolejny raz kandyduje do Sejmu.

 

Czerwiec 2008 r.

 

– wiceminister zdrowia i poseł PO Krzysztof Grzegorek podał się do dymisji wskutek oskarżenia o przyjęcie ponad 22 tys. zł łapówki od firmy farmaceutycznej w czasach, gdy był dyrektorem szpitala w Skarżysku Kamiennej. Po kilku latach Grzegorek został skazany na rok i 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu i grzywnę.

 

Listopad 2008 r.

 

– dwóch działaczy zachodniopomorskiej PO, Cezary Atamańczuk (wówczas członek zarządu powiatu polickiego, później poseł) i Michał Łuczak (przewodniczący sejmiku wojewódzkiego), zostało zatrzymanych przez policję do rutynowej kontroli drogowej. W samochodzie znaleziono narkotyki, Atamańczuk prowadził auto pod ich wpływem, a po zatrzymaniu usiłował przekupić policjantów. Rok później został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu, ale mandat poselski zachował do końca kadencji.

 

Grudzień 2008 r.

 

– media ujawniły, że wiceminister środowiska Maciej Trzeciak, posługując się fikcyjnym meldunkiem, kupił od Agencji Nieruchomości Rolnych ziemię w Zachodniopomorskiem, by uzyskać dopłaty unijne w wysokości ponad 220 tys. zł rocznie. Minister Maciej Nowicki bronił swego zastępcy, który jednak po kilku tygodniach złożył dymisję, ale szybko otrzymał posadę w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska. Rok później prokuratura postawiła Trzeciakowi zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentach.

 

Marzec 2009 r.

 

– prasa ujawniła, że senator Tomasz Misiak pracował w Senacie nad stoczniową ustawą specjalną, a później firma, której był współwłaścicielem, bez przetargu dostała lukratywne zlecenie na realizację zapisów tej ustawy. Po krytyce ze strony premiera Tuska Misiak odszedł z PO.

 

Maj 2009 r.

 

– media ujawniły fakty dotyczące przeszłości powołanego dwa miesiące wcześniej prokuratora krajowego Edwarda Zalewskiego, który jako prokurator w Legnicy w latach 80. miał związek z prześladowaniem niepełnosprawnego opozycjonisty. Mimo tego skandalu Zalewski pozostał na stanowisku, później kandydował na prokuratora generalnego, a dziś jest przewodniczącym Krajowej Rady Prokuratury.

 

Lipiec 2009 r.

 

– prasa ujawniła, iż rzecznik prasowy rządu Paweł Graś od 13 lat mieszka w willi należącej do niemieckiego biznesmena i nie płaci za to. Graś tłumaczył, że korzysta z domu nieodpłatnie na mocy „świadczeń wzajemnych”. Wkrótce też wyszło na jaw, że polityk i jego żona zasiadali w zarządzie spółki należącej do tego samego Niemca. Prokuratura po kilku miesiącach umorzyła śledztwo „z braku dowodów”. W 2013 r. Graś został sekretarzem generalnym PO, a rok później wyjechał wraz z Tuskiem do Brukseli, gdzie został jego doradcą.

 

Wrzesień 2009 r.

 

– prezes ZUS Sylwester Rypiński został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutem korupcji. Nowym prezesem został bliski współpracownik premiera, minister Zbigniew Derdziuk.

 

Październik 2009 r.

 

– prasa ujawniła stenogramy z podsłuchiwanych przez CBA rozmów pomiędzy szefem klubu parlamentarnego PO Zbigniewem Chlebowskim a biznesmenami z branży hazardowej. Chlebowski oraz minister sportu Mirosław Drzewiecki podali się do dymisji, ale półtora roku później prokuratura umorzyła wszystkie wątki „afery hazardowej”, a sejmowa komisja śledcza głosami koalicji PO-PSL uznała, że nie popełniono żadnego przestępstwa. Afera posłużyła Tuskowi do pozbycia się z rządu Grzegorza Schetyny oraz do odwołania szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

 

Październik 2009 r.

 

– CBA poinformowało o nieprawidłowościach przy sprzedaży majątków stoczni gdyńskiej i szczecińskiej. Przedstawiciele rządu przekonywali jednak, że „na wyraźne polecenie premiera” przetarg stoczniowy „otoczony był osłoną kontrwywiadowczą”.

 

Październik 2009 r.

 

– premier podjął decyzję, że nie odwoła wiceszefa ABW Jacka Mąki, który w prywatnym procesie wykorzystał podsłuchy dziennikarzy uzyskane przez podległą mu służbę. Jak oświadczył Tusk, zarówno ABW, jak i Ministerstwo Sprawiedliwości uznały, iż w tej sprawie nie doszło do złamania prawa.

 

Grudzień 2009 r.

 

– w tajemniczych okolicznościach zmarł Grzegorz Michniewicz, dyrektor generalny kancelarii premiera. Zwłoki powieszonego urzędnika znalazł w jego mieszkaniu kierowca. Według prokuratury, było to samobójstwo.

 

Grudzień 2010 r.

 

– wybory na prezydenta Wałbrzycha ponownie wygrał kandydat PO Piotr Kruczkowski, ale sztab wyborczy jego konkurenta, Mirosława Lubińskiego, zawiadomił prokuraturę o korupcji wyborczej, jakiej dopuścił się senator Platformy Roman Ludwiczuk. Senator miał proponować pełnomocnikowi sztabu wyborczego Lubińskiego stanowisko wicestarosty, a jego żonie pracę w jednej ze spółek miejskich oraz atrakcyjny wyjazd na wakacje, jeśli przejdzie on na stronę kandydata PO. Lokalne media ujawniły pełne wulgaryzmów nagranie tej rozmowy. W rezultacie Ludwiczuk zrezygnował z członkostwa w Platformie, a prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko 11 działaczom PO, które jednak zostało umorzone. Co prawda władze PO rozwiązały struktury partyjne w Wałbrzychu, a Kruczkowski stracił fotel prezydenta, ale w przedterminowych wyborach zwyciężył kolejny kandydat Platformy.

 

Luty 2011 r.

 

– prokuratura postawiła marszałkowi województwa podlaskiego Jarosławowi Dworzańskiemu z PO zarzuty korupcji i przekroczenia uprawnień w związku z zatrudnianiem na stanowiska urzędnicze w Urzędzie Marszałkowskim. W śledztwie zarzuty postawiono także członkowi zarządu województwa, dyrektorowi gabinetu marszałka, byłemu wicemarszałkowi i byłemu sekretarzowi województwa. Rządząca Podlasiem koalicja PO-PSL odrzuciła wniosek o odwołanie marszałka. Ostatecznie prokuratura umorzyła śledztwo z powodu „braku dowodów”, a sam Dworzański domagał się wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy CBA w jego sprawie, czego jednak sąd nie uwzględnił.

 

Czerwiec 2011 r.

 

– CBA stwierdziło, że wiceminister skarbu Jan Bury z PSL złamał ustawę antykorupcyjną, kupując 50 proc. udziałów w rzeszowskiej spółce SO-RES. Zaraz po wszczęciu kontroli przez CBA Bury sprzedał swoje udziały i oświadczył, że popełnił „niezamierzony błąd”, a premier ukarał go tylko naganą.

 

 

Czerwiec 2011 r.

 

– prasa ujawniła podejrzaną transakcję szefa ABW Krzysztofa Bondaryka, który zapłacił zaniżoną cenę za Audi A6, które było jego służbowym autem jako dyrektora w Polskiej Telefonii Cyfrowej zanim przeszedł do Agencji. Premier oświadczył, że „oczekuje szybkich i precyzyjnych wyjaśnień” od szefa ABW, lecz nie zdecydował się na jego dymisję. Bondaryk przetrwał na stanowisku jeszcze półtora roku.

 

Sierpień 2011 r.

 

– prasa ujawniła, że żona marszałka województwa warmińsko-mazurskiego i regionalnego szefa PO, Jacka Protasa, prowadzi gabinety kosmetyczne w hotelu „Krasicki” w Lidzbarku Warmińskim, na którego budowę Urząd Marszałkowski dał prawie 15 mln zł. Choć nawet partyjni koledzy marszałka mówili głośno o konflikcie interesów, on sam nie widział w całej sprawie żadnego problemu i dziś otwiera listę wyborczą PO.

 

Październik 2011 r.

 

– funkcjonariusze CBA zatrzymali byłego szefa Centrum Projektów Informatycznych MSWiA oraz 5 innych osób z tej instytucji, którym zarzucono udział w korupcji przy przetargach. Zatrzymani pełnili ważne funkcje w czasach, gdy resortem kierował Grzegorz Schetyna.

 

Styczeń 2012 r.

 

– funkcjonariusze ABW zatrzymali 7 osób w związku z korupcją w procesie przyznawania koncesji poszukiwawczych na gaz łupkowy, w tym 3 pracowników Ministerstwa Środowiska, jedną osobę z Państwowego Instytutu Geologicznego oraz 3 przedstawicieli firm, które kontroluje biznesmen Ryszard Krauze.

 

Luty 2012 r.

 

– Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu – spółki zarządzającej Stadionem Narodowym – podał się do dymisji. Zaraz potem okazało się, że na mocy kontraktu zawartego z ministerstwem sportu Kapler ma otrzymać 570 tys. zł premii.

 

Lipiec 2012 r.

 

– media ujawniły treść zarejestrowanej ukrytą kamerą rozmowy Władysława Łukasika, świeżo odwołanego prezesa Agencji Rynku Rolnego, z szefem kółek rolniczych Władysławem Serafinem. Mówiono tam m.in. o licznych nieprawidłowościach, jakich miały się dopuścić osoby związane z ministrem rolnictwa Markiem Sawickim. Kilka dni później Sawicki stracił stanowisko, ale w 2014 r. je odzyskał.

 

Sierpień 2012 r.

 

– wybuchła afera gdańskiej firmy Amber Gold, która pokazała nieudolność wielu instytucji państwa, zwłaszcza sądów i prokuratury. W aferze pojawiło się nazwisko syna premiera, Michała Tuska, który pracował dla firmy lotniczej OLT Express (założonej przez właściciela Amber Gold), będąc równocześnie zatrudniony w Porcie Lotniczym w Gdańsku. Donald Tusk przyznał, że przestrzegał syna przed współpracą z OLT, ale dodał, iż „nie uzyskał ze strony służb państwowych żadnych informacji, których celem było ostrzeżenie syna”. Rok później prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie postępowania urzędów skarbowych wobec Amber Gold. Śledztwo przeciwko właścicielom tej spółki trwa nadal.

 

Marzec 2013 r.

 

– media ujawniły, że szefowie spółki PL 2012 zainkasowali wysokie premie za przygotowania i pracę przy Euro 2012. Szef spółki Marcin Herra i jego zastępca Andrzej Bogucki otrzymali po ponad 1,3 mln zł.

 

Kwiecień 2013 r.

 

– premier Tusk odwołał ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego za zamieszanie w związku z memorandum gazowym w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa, podpisanym z rosyjskim Gazpromem, o czym nie wiedział ani minister, ani premier. Stanowisko straciła też szefowa PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa.

 

Kwiecień 2013 r.

 

– CBA zatrzymało marszałka województwa podkarpackiego Mirosława Karapytę z PSL. Prokuratura postawiła mu 7 zarzutów korupcyjnych. Marszałek stracił stanowisko, ale jego proces dotąd się nie rozpoczął.

 

Maj 2013 r.

 

– prasa opisała koleżeńskie układy ministra Sławomira Nowaka z biznesmenami zarabiającymi na kontraktach z państwowymi firmami i doradzającymi PO, a także fakt, iż Nowak wymieniał się z jednym z biznesmenów zegarkami. Pół roku później minister podał się do dymisji po tym, jak prokuratura postawiła mu zarzuty związane z nieprawidłowościami w oświadczeniach majątkowych. W listopadzie 2014 r. Nowak został skazany za to na karę grzywny, ale wskutek apelacji w maju 2015 r. sąd postępowanie karne warunkowo umorzył. Nowak sam wystąpił z PO i złożył mandat poselski.

 

Czerwiec 2013 r.

 

– Najwyższa Izba Kontroli uznała, że ministerstwo sportu wydało 5,8 mln zł na koncert Madonny na Stadionie Narodowym niegospodarnie i niezgodnie z ich przeznaczeniem.

 

Wrzesień 2013 r.

 

– prokuratura postawiła ośmiu osobom, w tym czterem żołnierzom, zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawiania przetargów na ochronę obiektów 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku.

 

Wrzesień 2013 r.

 

– popierany przez PO prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała został aresztowany pod zarzutem przyjęcia 50 tys. zł łapówki od jednej z firm budowlanych. Pół roku później Ścigała wyszedł na wolność, ale do czasu wyroku został zawieszony przez sąd w obowiązkach prezydenta.

 

Październik 2013 r.

 

– posłanka Bożena Sławiak wystosowała list do premiera, w którym oskarżyła działaczy lubuskiej Platformy o to, że próbowali przekupić partyjnych kolegów działkami należącymi do Agencji Nieruchomości Rolnych i w ten sposób zapewnić sobie głosy potrzebne do zwycięstwa posłanki Bożenny Bukiewicz w wyborach na szefową regionu PO. Mimo tego skandalu Bukiewicz utrzymała władzę w regionie i kandyduje ponownie do Sejmu, a posłanka Sławiak nie znalazła się na liście PO.

 

Październik 2013 r.

 

– media ujawniły nagrania rozmów, jakie prowadzili działacze dolnośląskiej PO przed regionalnym zjazdem partii, na którym Jacek Protasiewicz pokonał Grzegorza Schetynę. W rozmowach tych zwolennicy Protasiewicza obiecywali m.in. pracę w KGHM w zamian za poparcie dla niego. Władze PO zaakceptowały jednak wyniki zjazdu, a prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa.

 

Luty 2014 r.

 

– niemiecka prasa poinformowała o incydencie na lotnisku we Frankfurcie z udziałem eurodeputowanego PO Jacka Protasiewicza, który będąc pod wpływem alkoholu kłócił się z celnikami i krzyczał „Heil Hitler!”. Mętne tłumaczenia polityka skompromitowały go jeszcze bardziej i w rezultacie musiał zrezygnować z kandydowania w kolejnych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Nadal jednak pozostaje szefem dolnośląskiej Platformy i kandyduje do Sejmu.

 

Kwiecień 2014 r.

 

– kandydujący w eurowyborach były polityk PO Paweł Piskorski wydał książkę, w której m.in. ujawnił, że w latach 90. Kongres Liberalno-Demokratyczny otrzymywał potajemne dotacje od niemieckiej chadecji. Piskorski był wówczas sekretarzem generalnym KLD i jednym z najbliższych współpracowników Tuska, który jednak wszystkiemu zaprzeczył.

 

Czerwiec 2014 r.

 

– prasa opisała proceder, dzięki któremu przetargi w należącej do samorządu województwa dolnośląskiego spółce Arleg wygrywały firmy związane z posłem Robertem Kropiwnickim, szefem PO w Legnicy. Prezesem spółki był zaś jego partyjny zastępca Jarosław Rabczenko. W rezultacie legnickie struktury PO zostały rozwiązane przez zarząd wojewódzki. Robert Kropiwnicki, targowiczanin prowadzi w swoim mieszkaniu (mieszkaniach) agencję towarzyską (burdel). Potwierdził to z trybuny sejmowej wice minister sprawiedliwości PiS Patryk Jaki.

 

Czerwiec 2014 r.

 

– tygodnik „Wprost” ujawnił treść podsłuchanych rozmów czołowych polityków PO i ludzi biznesu, nagranych w ekskluzywnych warszawskich restauracjach. Mimo zapowiedzi szybkiego wyjaśnienia tej afery dopiero ostatnio prokuratura zakończyła śledztwo, oskarżając jednego z biznesmenów i kelnerów, którzy na jego zlecenie mieli dokonywać nielegalnych nagrań. A dopiero rok po wybuchu afery ważne stanowiska państwowe stracili uczestnicy skandalicznych i prowadzonych wulgarnym językiem rozmów, m.in. Radosław Sikorski, Jacek Rostowski, Włodzimierz Karpiński, Tomasz Tomczykiewicz, Stanisław Gawłowski.

 

Październik 2014 r.

 

– kompletnie pijany skarbnik PO Łukasz Pawełek został zatrzymany przez policję w centrum Warszawy i odwieziony do izby wytrzeźwień. Złożona przez niego dymisja nie została przyjęta przez premier Ewę Kopacz i Pawełek pozostał nie tylko skarbnikiem partii, ale też pełnomocnikiem finansowym kampanii prezydenckiej Bronisława Komorowskiego, a obecnie Platformy w wyborach parlamentarnych.

 

Kwiecień 2015 r.

 

– media ujawniły sprawę „załatwienia” pozwolenia na broń dla ministra sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka. Do nieprawidłowości doszło w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi przy egzaminach i wydawaniu zezwoleń na broń palną. Zarzuty usłyszało trzech członków komisji egzaminacyjnej oraz naczelnik wydziału odpowiedzialny za przebieg egzaminów. Sam Grabarczyk stracił jedynie stanowisko w rządzie, ale otrzymał drugie miejsce na łódzkiej liście PO do Sejmu.

 

Maj 2015 r.

 

– wiceminister infrastruktury i jednocześnie przewodniczący PO na Podkarpaciu, Zbigniew Rynasiewicz, złożył dymisję i zrzekł się mandatu poselskiego. To efekt podkarpackiej afery korupcyjnej, w którą zamieszanych było wiele znaczących osób z lokalnej elity, m.in. biznesmeni, prokuratorzy i politycy – oprócz Rynasiewicza także regionalny lider PSL i szef klubu parlamentarnego tej partii, Jan Bury (funkcjonariusze CBA szukali u niego sztabek złota, którymi dwaj właściciele firmy paliwowej z Leżajska mieli płacić lokalnym notablom za załatwianie spraw w urzędach państwowych). Przy okazji okazało się, że Rynasiewicz jest ojcem trojga nieślubnych dzieci, których matkę – swoją wieloletnią kochankę – zatrudnił jako szefową swojego biura poselskiego (żona posła dowiedziała się o tym związku dopiero dwa lata temu).

 

Sierpień 2015 r.

 

– z kandydowania do Sejmu i z funkcji sekretarza generalnego PO zrezygnował Andrzej Biernat, który dwa miesiące wcześniej stracił fotel ministra sportu. Upadek jednej z najbardziej wpływowych postaci w Platformie wiązał się z dochodzeniem w sprawie oświadczeń majątkowych Biernata. CBA miało wątpliwości dotyczące działki i drogiego samochodu, na których zakup – według oficjalnych dochodów – nie byłoby go stać (działkę od razu po zakupie przepisał na córkę).

 

Sierpień 2015 r.

 

– prokuratura złożyła wniosek o uchylenie immunitetów prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego (który wcześniej był posłem PO i ministrem sprawiedliwości) oraz posła Jana Burego. Sprawa dotyczy „ustawiania” konkursów na stanowiska dyrektorskie w delegaturach NIK w Rzeszowie i Łodzi. Kwiatkowski zrzekł się immunitetu, lecz pozostaje na stanowisku, natomiast Bury zachował immunitet (Sejm tej kadencji nie zdąży już zająć się wnioskiem o jego uchylenie) i tradycyjnie jest liderem rzeszowskiej listy PSL do Sejmu.

 

Źródła:

 

http://www.naszapolska.pl/index.php/categories/polska/18621-rzady-aferzystow (link is external)

 

– „Nasza Polska” nr 40 ( 1038) z 6 X 2015 r.

 

 

 

 

 

 

 

]]>
http://niepoprawneradio.pl/?feed=rss2&p=16049 0
Audycja 588 (niedzielna) http://niepoprawneradio.pl/?p=9862 http://niepoprawneradio.pl/?p=9862#respond Sun, 14 Dec 2014 15:00:00 +0000 http://niepoprawneradio.pl/?p=9862
  • 16:33 Blog:Gadający Grzyb – PiS kontra RN – czyli droga do klęski http://blog-n-roll.pl/pl/my-blog/Gadaj%C4%85cy%20Grzyb
  • 16:47 Blog:Aleksander Ścios (czyta MarkD)- Stan gotowości http://bezdekretu.blogspot.com
  • 17:01 Felieton:Kris – Lepszy dolar w garści niż rubel na dachu
  • 17:11 Audiobook:Gilbert Keith Chesterton (czyta Katarzyna) – Święty Tomasz z Akwinu, odc. 35, rozdz. VIII – Następstwo po św. Tomaszu http://Chesterton-Sw-Tomasz-z-Akwinu.4shared.com/
  • 17:28 Audiobook:Józef Piłsudski (czyta Władysław) – Rok 1920, odc.33, cz. 8 rozdz. VIII http://Rok-1920.4shared.com/
  • 17:43 Wiadomości z zagranicy:MarekW – Grecja UNICEF Niemcy Airbus
  • 17:49 Spotkanie:ks. Stanisław Małkowski i Wojciech Sumliński – Lobotomia 3.0 – ducha – Cork
  • 18:53 Audiobook:Sergiusz Piasecki (czyta Gadający Grzyb) – Siedem pigułek Lucyfera – odc.24 Rozdział XIII – Demokratyczne biuro porad literackich – cz.1 http://siedem-pigulek-lucyfera.4shared.com/
  • 19:07 Wiadomości z zagranicy:MarekW – Rosja USA Syria USA
  • 19:12 Wywiad:Jan Żaryn – O 13 XII Niepoprawne Radio PL
  • 19:41 Relacja:Wystąpienia w noc 12/13 XII – Pod domem Kiszczaka Niepoprawne Radio PL
  • 20:37 Przemówienie: Marsz 13 Grudnia – Przemówienie Kpt. Zbigniewa Sulatyckiego na (13.12.2014) Niepoprawne Radio PL
  • 20:55 List:Marsz 13 Grudnia – Odczytanie Listu Jana Olszewskiego (13.12.2014) Niepoprawne Radio PL
  • 21:05 Przesłanie:Marsz 13 grudnia – Przesłanie Andrzeja Gwiazdy (13.12.2014) Niepoprawne Radio PL
  • 21:14 Przemówienie:Marsz 13 Grudnia – Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego (13.12.2014) Niepoprawne Radio PL
  • 21:27 Historia:Godziemba (czyta Gadający Grzyb) – Reforma Jędrzejewiczowska – cz.1 http://naszeblogi.pl/blog/26
  • 21:41 Prosto w oczy:Zbigniew Ziobro – O aferze w sądownictwie i marszu TV Republika
  • 21:53 Wysłuchanie publiczne:Parlament Europejski – Nieprawidłowości w wyborach samorządowych w Polsce jako zagrozenie dla demokracji w Polsce
  • ]]> http://niepoprawneradio.pl/?feed=rss2&p=9862 0