Myślę, że wszyscy jak tu siedzimy w sieci i czytamy o tym co się dzieje, pytamy siebie: czy coś się wreszcie zmieni? Czy to jest ta szansa?
Wątpliwości nas ogarniają po wysłuchaniu (dziś w niepoprawnym radiu polecam Gadowskiego) lub przestudiowaniu opinii mówiących o tym kto może być rozgrywającym tej największej afery władzy w III RP. Prezydent, Rosjanie, Niemcy etc. Ktoś rozgrywa rządowe marionetki. Wydają się tak bezsilne jak cała Rzeczpospolita.
Narzekamy i żądamy od opozycji by zmartwychwstała, wykorzystując sytuację. By podjęła rękawicę rzuconą przez … no właśnie. Przez kogo? I to jest właśnie moment w którym powinniśmy wstrzymać się z naszą zapalczywością. Bo jeśli ktoś rozgrywa to musimy przewidzieć co ma na celu i jak nie dopuścić do realizacji jego planów.
Natychmiast rozwiązać parlament ! – Krzyczy wielu, a my kiwamy głową ze zrozumieniem. I co, nowe wybory z ruskich serwerów policzone głosy?
Wsadzić winnych do pierdla ! Oczywiście, jasne, trzeba – potwierdzamy. Tylko kto ma dziś to zrobić. Prokurator Generalny, który sam potwierdza że jest winny? Niech będzie prorokiem Seremet (cyt. Kaczyński nas wsadzi). Niech się stanie ale…
Nie dziś. Dziś mamy ogień w ich obozie. W narodzie i w Polsce to się dopiero tli. Nie dolewajmy benzyny lecz przyłóżmy usta i dmuchajmy spokojnie tak by płomień ogrzał nasze nadzieje a nie je spalił.
Plan Kaczyńskiego wyrażony został w ostatnich dniach w kilku punktach. Rząd techniczny ma przygotować warunki do uczciwych wyborów. A wcześniej niech powstanie w sejmie nowy klubu do którego weszliby ci spośród partii władzy którzy jeszcze czują się Polakami.
Spójrzmy kto żąda rozwiązania parlamentu dziś i natychmiast. Ci którzy się chcą natychmiast załapać na nowe rozdanie. Najgłośniejsi są politycy od palikota, tuż za nimi postkomuniści a po środku Korwin Mikke, który zapowiada się jak wracający biały rycerz, czy rycerz na białym koniu.
Czy przekonują Was ci krzykacze?
Mnie nie. Nie widzę dziś jeszcze obozu, który miałby dwie zalety. Po pierwsze większość konstytucyjną i po drugie poparcie narodu. To musimy dziś przygotować. Dmuchajmy w ten płomyk robiąc wszystko co możliwe by wskazać gdzie jest Polska i Polskość. Jak to robić? Musimy znaleźć swoje ścieżki dojścia. Bądźmy zarzewiem ognia który spali narodową targowicę! Dajmy bazę i fundament na którym oprzeć mógłby się Kaczyński za pół roku, za rok.
PS.Nie należę do PISu. Nie jestem politykiem i nie zamierzam być politykiem. Nie czerpię korzyści z pisania czy jakiejkolwiek działalności społecznej, którą wykonuję.
foto ze strony mojaslowianskafilozofia.blogspot.com

Dmuchać w płomień nadziei
Recent Posts